Lipowieckie znaki w klimacie Stasiuka - Babadag, Tokaj, Hnitessa

Relacje Miejsca

— Nie zgubiliście się na tym końcu świata?
— Koniec świata, to prawda. Ale nie, nie zgubiliśmy się, dziękujemy!

Tak to czasami bywa, gdy miejscowy napotyka turystę w Beskidzie Niskim. Bo kto wybiera się do opuszczonej osady, takiej jak Czeremcha?

Sympatyczny pan okazuje się być zbieraczem bzu. Profesja doskonała, jak na jedno z tych miejsc, o których zwykło się mawiać "koniec świata".

— Dawniej, wszędzie było dużo bzu. A teraz trzeba szukać, więc przyjeżdżam na takie odludzia i szukam. Bo wie Pan, przetwory z bzu to najlepsze lekarstwo! Nie ma lepszego.

Babadag 1034 km - znak w Lipowcu

 

Znajdujemy się pomiędzy Lipowcem i Czeremchą. Dawniej funkcjonowało tu przejście graniczne małego ruchu granicznego Jaśliska - Čertižné, którego klimat opisuje Stasiuk. Można mniemać, że to na jego cześć, i książki "Jadąc do Babadag", ktoś pokusił się o postawienie znaku Babadag - 1034 km.

Mamy też Nordkapp - 3190 km. Co ciekawe, znaki te wyglądają bardzo profesjonalnie.

Nordkapp - 3190 km - znak w Lipowcu

 

Kolejną ciekawostką są drogowskazy na Howerlę, Popa Iwana i... Hnitessę! Jestem pod wrażeniem tego trzeciego szczytu, ponieważ mało kto wie co to za miejsce. Legendarne.

Howerla, Pop Iwan i Hnitessa - znaki w Lipowcu

Ponadto ul. Starowiślna w Krakowie i Tokaj:

Čertižné, Tokaj, ul. Starowiślna - znaki w Lipowcu

 

Ulica Dziadkowa i Babcina. Babcina w szczerym polu, natomiast Dziadkowa prezentuje się znacznie wynioślej:

ul. Babcina i Dziadkowa - znaki w Lipowcu

 

Po drodze, w Lipowcu, można jeszcze zobaczyć coś takiego: 

Królik Lipowiecki w Lipowcu

Wszystkie te znaki wydawały się mieć ze sobą coś wspólnego. Postanowiłem więc skontaktować się z Królikiem Lipowieckim, licząc, że uchyli on przede mną rąbka tajemnicy.

Lipowiec

Jak się okazało, Królik Lipowiecki powstał jako żart, a znaki pomiędzy Lipowcem a Czeremchą również są swoistym dowcipem, za którymi stoją mieszkańcy Lipowca.

 

Zainteresował Cię ten wpis? Może warto podzielić się nim z innymi?

Tagi: Beskid Niski

5 miesięcy temu

mareczek

Byłem tam! Przez przejście, jak i drogę do Jaślisk, swego czasu przejechał niezmordowany Opel Corsa. Cieszę się, że znaki dalej stoją i mają się dobrze!

5 miesięcy temu

bz

O, żesz! Znak Babadag mignął mi kiedyś w necie i postanowiłam go znaleźć, ale szukałam w okolicy Wołowca, a tu proszę - w Lipowcu trzeba szukać :) Wybieram się za tydzień w BN, może pokuszę się o tę okolicę właśnie.

5 miesięcy temu

Marysia

Byłam tam! Ale wtedy chyba jeszcze nie było tych wszystkich znaków, pamiętam tylko Babadag & Nordkapp. Cudowni ci mieszkańcy Lipowca!

Skomentuj...