Dawną granicą II RP w Karpatach Ukraińskich

Góry

Arcyciekawą propozycją na długą wędrówkę po Karpatach Ukraińskich jest trasa wzdłuż dawnej, przedwojennej granicy Polski. To ponad 327 km w pięknym karpackim terenie. To dziesiątki kilometrów wzdłuż starych polsko-czechosłowackich słupków granicznych, których mnóstwo jeszcze w górach stoi i ma się dobrze.

Trasa dawną granicą II RP w Ukraińskich Karpatach - przebieg

Na taką wędrówkę można się skusić nie tylko ze względów sentymentalnych! Trasa wzdłuż granicy przechodzi często mniej popularnymi terenem. Bieszczady Zachodnie, Grzbiet Wododziałowy, Gorgany, Czarnohora i Czywczyny - to pasma które przyjdzie nam przemierzyć. Wiele znamienitych i strategicznych przełęczy - Przełęcz Beskid, Przełęcz Legionów, Przełęcz Toruńska, Przełęcz Werecka... Granica, jako naturalna linia w górach, biegła najczęściej granią, więc i widoki mamy gwarantowane.

Poza paroma krótkimi fragmentami, na znakomitej części trasy wzdłuż granicy biegnie ścieżka (czasami nawet szlak turystyczny), nie ma się więc co obawiać trudnego przedziarania. Jednak duch eksploratora-odkrywcy jest konieczny.

Stare polskie słupki graniczne w Czarnohorze

Na szczęście wyznaczenie dawnej granicy II RP w obecnych Karpatach Ukraińskich jest całkiem proste. Czemu? Bo pokrywa się one z obecnymi granicami ukraińskich obwodów. Obecny obwód zakarpacki przed wojną należał do Czechosłowacji. Obwód czerniowiecki w okolicach Czeremoszu - to już była Rumunia. Natomiast obwód lwowski i iwano-frankowski należał do II RP.

Przebieg trasy

Punkt początkowy

Punktem początkowym jest hipotetyczny trójstyk obecnej polsko-ukraińskiej granicy z dawną polsko-czechosłowacką. Ten punkt to Piniaszkowe (960 m). Stąd dawna polska granica biegła do Przełęczy Użockiej przełamując się w połowie. W tym niewielkim trójkącie znajdują się obecnie prawdziwe źródła Sanu, już na obecnym terytorium Ukrainy.

Okolice Piniaszkowego i Przełęczy Użockiej - mapa ASSA

Tak to wyglądało dawniej:

Okolice Przełęczy Użockiej i Piniaszkowego - mapa WIG

Punkt końcowy

Prawdziwym końcem granicy II RP na południu nie była Hnitessa, lecz punkt (47.724385°N, 24.883098°E) 2.5 km na południe od szczytu, na wysokości 1577 m, z obecnym ukraińskiej słupkiem nr 543, przy przełęczy Fata Banului i przy źródłach potoku Minczel wpadającego do Perkałabu. Tu kończy się nasza wędrówka granicą. Ta po zejściu do doliny Perkałabu biegnie już na północ wzdłuż Białego Czeremoszu, potem Czeremoszu, aż do ujścia Prutu.

Okolice Hnitessy i przełęczy Fata Banului - mapa ASSA

Dawniej wyglądało to tak (granica schodziła do doliny wzdłuż potoku Minczel):

Okolice Hnitessy - mapa WIG

Pasma

Etap Pasmo Dystans Trasa
1.  Bieszczady Zachodnie 2 km Piniaszkowe - Przełęcz Użocka
2. Grzbiet Wododziałowy 96 km Przełęcz Użocka - Przełęcz Beskid - Przełęcz Toruńska
3. Gorgany 130.5 km Przełęcz Toruńska - Przełęcz Jabłonicka (Tatarska)
4. Czarnohora 52 km Przełęcz Jabłonicka (Tatarska) - Przełęcz Szybeńska
5. Czywczyny 47 km Przełęcz Szybeńska - Stóg - Hnitessa - źródła potoku Minczel
  RAZEM: 327.5 km  

Profil wysokości

Trasa dawną granicą II RP w Karpatach Ukraińskich - profil

Suma podejść: ~16 km ↑ / ~15 km ↓

Opis trasy

Bieszczady Zachodnie + Grzbiet Wododziałowy

Startujemy z Piniaszkowego (960 m) i rozpoczynamy wędrówkę byłą polsko-czechosłowacką granicą. W Bieszczadach Zachodnich mamy do pokonania niecałe 2 km.

Dochodzimy do Przełęczy Użockiej (852 m) i wkraczamy na Grzbiet Wododziałowy. Trasa do Pikuja biegnie obecnym Zachodniokarpackim Szlakiem Turystycznym, a jednocześnie granią Grzbietu Wododziałowego. Perejba (1018 m), Błyżnia (1040 m), Kińczyk Hnylski (1115 m), Drohobycki Kamień (1186 m), Starostyna (1229 m), Wełykyj Werch (1309 m), Nondag (1303 m) i dochodzimy na Pikuj (1408 m).

Bieszczadzka połonina z Pikuja

Schodząc z Pikuja podążamy początkowo szlakiem czerwonym do Biłasowicy, lecz w okolicy Perehybu nie schodzimy do wioski, lecz kontynuujemy ścieżką przez Jasenewą (837 m) w kierunku Przełęczy Latorskiej (Latirskyj Perewał).

Od Przełęczy mamy ~4 km na dojście do ZST. Potem zdobywamy Przełęcz Werecką (839 m) i dalej aż do Kornej (878 m) szlakiem, gdzie odbijamy na wschód. Ciągle ścieżką przez Beskyd Werch (965 m), Jawirnyk (1120 m) do Przełęczy Beskid (974 m), pod którą znajduje się tunel kolejowy na trasie Stryj - Mukaczewo. 

Grań przy Przełęczy Beskid, pod nami tunel na trasie Stryj - Mukaczewo

Z Przełęczy Beskid kontynuujemy na wschód ścieżką po grani, mijamy Magurę (941 m), Jawornyk (Jawirnyk Małyj, 1015 m), Hnylę (981 m), Blizniec (Blyznyci, 1221 m). Następnie wchodzimy na grań Czarnej Repy (Czorna Ripa, 1285 m) i przez Szczowb (1140 m) dostajemy się na Przełęcz Toruńską (931 m). Tu żegnamy się z Grzbietem Wododziałowym.

Przełęcz Toruńska - granica Grzbietu Wododziałowego i Gorganów

Gorgany

Wchodzimy w Gorgany. Na Przełęczy Toruńskiej startuje Wschodniokarpacki Szlak Turystyczny. Możemy teraz iść jednocześnie szlakiem jak i byłą granicą II RP. Mijamy Gorgan Wyszkowski (1440 m) i Jaworową Kiczerę (1112 m), za którą czerwony szlak  schodzi do Swiczy. Granica jednak idzie dalej na zachód i przez Kruhlą Młakę (1242 m), Strungę (1210 m), Balotniak (1148 m), Bisowatyj Dił (1141 m), Werch Czornoji Riky (1269 m) dochodzi do Popadii (1740 m).

Polski słupek graniczny na Popadii, Gorgany

Z Popadii odbijamy na południe i przechodząc przez przełęcz Ruskyj Put (także: Perewał Nimećkyj, 1177 m) robimy zakręt przez Busztuł (1691 m), Wełyką Keputę (1607 m), Małą Keputę (1559 m). Kontynuujemy - Koniec Gorganu (Kineć Gorganu, 1580 m) i dochodzimy do poł. Ruszczyna pod Sywulą. 

Stąd przez Tawpysz (1450 m) i na grzbiecie Tawpyszyrka przy starym słupku nr 10 odbijamy na słynną przełęcz Legionów (także Wełyki Rogodzy). Następnie Pantyr (1213 m) i wchodzimy w teren Połoniny Czarnej, czyli Durnia (1705 m), Gropa (1758 m), Wielka Bratkowska (Wełyka Bratkiwska, 1788 m), Mała Bratkowska (Mała Bratkiwska, 1677 m) i Czorna Kływa (1719 m). Z ostatniego wierzchołka kierujemy się na północ.

Na Płosce (1353 m) granica łączy się na chwilę z czerwonym szlakiem, by dojść do Połoniny Dowha (1370 m) i znów się rozdzielić. Przez W. Prełukę (1129 m) dochodzimy do Przełęczy Jabłonickiej (także: Tatarskiej, 931 m), gdzie żegnamy się z Gorganami.

Czarnohora

Teraz czas na Czarnohorę. Z przełęczy Tatarskiej granica biegnie na Woronenkiwskyj Perewał (879 m), pod którym mamy tunel kolejowy pomiędzy Worochtą a Jasinią. Przez Bukowynę (1216 m), Pid-Berdy (1388 m), Poł. Łabieską (1460 m) zdobywamy Kukuł (1540 m), z którego odbijamy w kierunku Wielkiej Koźmieskiej (1572 m).

Okolice Małej Howerli - zejście w kierunku Wielkiej Koźmieskiej

Niedługie podejście i stajemy na Howerli (2061 m). Od tego miejsca dawna granica biegła główną granią Czarnohory. Breskuł (1911 m), Pożyżewska (1882 m), Dancesz (1855 m), Turkuł (1933 m).

Howerla, Czarnohora - widok z Breskuła

Dalej Rebra (2001 m), Brebeneskuł (2035 m), Munczeł (1998 m), Dzembronia (1877 m) i oczywiśce Pop Iwan (2028 m). Z Popa Iwana schodzimy na południe, przez Waskuł (1730 m).

Stary słupek polsko-czechosłowacki pod Popem Iwanem

Potem Wychid (1423 m), Raduł (1598 m) i stajemy na Stogu (1650 m), byłym trójstyku polsko-czechosłowacko-rumuńskim.

Czywczyny

Dalsza droga biegnie granią Gór Czywczyńskich, wzdłuż ukraińsko-rumuńskiej granicy.

Rehieska (1569 m), Kernycznyj (1588 m), Furatyk (1526 m), Ledeskuł (1589 m), Borszutyn (1570 m), Wielka Budyjowska (1678 m) i Czywczynasz (1578 m), pod Czywczynem.

W Czywczynach, w tle góruje Pop Iwan Czarnohorski

Omijamy Czywczyn, dalej: Suliguł (1687 m), Ryżowata (1641 m), okolice Łostunia Wielkiego (1653 m) i przez Łostuń Małyj (1594 m) dochodzimy do Przełęczy Łostuńskiej (1335 m). 

Teraz podejście na Pirie Wełykie i przez Purul (1616 m), Sztewiorę (1621 m), Koman (1723 m), Komanową (1734 m) dochodzimy na Hnitessę (1766 m), najbardziej na południe wysunięty szczyt w granicy II RP.

Ostatecznie granica zbiega na południe do okolic źródeł potoku Minczel wpadającego do Perkałabu.

 

Zainteresował Cię ten wpis? Może warto podzielić się nim z innymi?

Tagi: góry, Karpaty, Karpaty Ukraińskie, Korona Gór Ukrainy, Ukraina

Zakarpacki Szlak Turystyczny
Zakarpacki Szlak Turystyczny
Góry

15 marca 2019  |  Czytaj po polsku

Zakarpacki Szlak Turystyczny to obecnie najdłuższy ciągły szlak turystyczny na Ukrainie. Przechodzi przez: Połoninę Równą, Bieszczady Zachodnie, Grzbiet Wododziałowy, Borżawę, Gorgany, Krasną, Świdowiec i Czarnohorę.

To 315 kilometrów po Ukraińskich Karpatach!

Wschodniokarpacki Szlak Turystyczny
Wschodniokarpacki Szlak Turystyczny
Góry

15 marca 2019  |  Czytaj po polsku

Wschodniokarpacki Szlak Turystyczny jest obecnie drugim najdłuższym ciągłym szlakiem turystycznym na Ukrainie. Przechodzi przez: Gorgany, Góry Pokuckie, Czarnohorę, Hryniawy, Czywczyny i Jałowiczory.

To prawie 280 kilometrów po Ukraińskich Karpatach!

Propozycje długich tras w Karpatach Ukraińskich
Propozycje długich tras w Karpatach Ukraińskich
Góry

15 marca 2019  |  Czytaj po polsku

Zakarpacki Szlak Turystyczny, Trasa dawną granicą II RP, Wschodniokarpacki Szlak Turystyczny, Główny Szlak Beskidzki Wschodniokarpacki i inne - zapraszam na przegląd propozycji długich tras i długodystansowych szlaków w Karpatach Ukraińskich!

Jakie mapy w Karpaty Ukraińskie?
Jakie mapy w Karpaty Ukraińskie?
Góry

17 stycznia 2019  |  Czytaj po polsku

Czy ktoś wyobraża sobie górską wyprawę bez mapy? Planowanie bez mapy? Ja nie.

Zobacz jakie mapy warto ze sobą mieć jadąc w Karpaty Ukraińskie. Co użyć do jeżdżenia palcem po mapie?

TOP 25 Ukraińskich Karpat
TOP 25 Ukraińskich Karpat
Góry Miejsca

21 czerwca 2016  |  Czytaj po polsku

Ser od pasterza czy kąpiel w Jeziorze Niesamowitym? Hnitessa czy Stóg? Hryniawy czy Krasna?

Subiektywna lista najciekawszych miejsc i rzeczy do zrobienia w Ukraińskich Karpatach.

Sistiemą przez Czywczyny - relacja
Sistiemą przez Czywczyny - relacja
Góry Relacje

10 czerwca 2016  |  Czytaj po polsku

Dochodzimy do bramy. To sistiema. Wrota są zamknięte i na dodatek pokryte drutem kolczastym. Podobne zasieki obok. Z lewej krzyczy znak: "Granica Ukrainy. Przejście zabronione." I jeszcze ta wieża obserwacyjna, z której nas teraz pewnie obserwują. Czy aby na pewno mamy przekroczyć tę bramę?

Zapraszam na relację z przejścia granią Czywczynów, od Szybenego do Perkałabu.

Skomentuj...