Gdzie spać w Karpatach Ukraińskich? - biwaki, schroniska, noclegi

Góry

Od wielu osób organizujących swoje pierwsze wyprawy w Karpaty Ukraińskie otrzymuję często pytanie: co wybrać - namiot czy kwatery? Dziś postaram się pomóc w tej kwestii.

Poranek na Płaju (1323 m), Borżawa

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zależy to od ogólnego stylu wędrowania po górach. Biorąc pod uwagę, że na Ukrainie schronisk typowo górskich jest niesłychanie mało, problem można sprowadzić do namiot vs. noclegi w podgórskich wsiach. Jedni wybiorą więc jednodniowe wędrówki na lekko z miejsc do których można łatwo dojechać. Inny zdecydują się na wielodniowe trasy ze sprzętem biwakowym.

Namiot

Karpaty Ukraińskie są stworzone do wędrowania z namiotem. Własny domek na plecach daje ogromną wolność i niezależność. Wielodniowe wędrówki, bez codziennego schodzenia z gór, stają się możliwe. Namiot oferuje podziwianie gór o zachodzie i wschodzie słońca. A nocą staje się tysiącgwiazdkowym hotelem. Bez namiotu eksploracja niektórych obszarów terenów ukraińskiej części Karpat jest niesłychanie trudna.

Biwak w Bieszczadach Wschodnich

Brak regulacji (albo brak ich egzekwowania) w kwestii biwakowania na dziko sprzyja możliwości poczucia się jak człowiek pierwotny. Generalnie nikt się niczym nie przejmuje - ot, Ukraina. Z jednej strony może to martwić, z drugiej - daje wolność.

Gdzie rozbijać namiot?

Wszędzie, gdzie uznamy to za racjonalne. Zasady spania na dziko w Karpatach Ukraińskich nie różnią się od zasad spania na dziko w innych górach.

Biwak pod Ihrowcem, Gorgany

Innym pomysłem jest rozbijanie namiotu w miejscach powszechnie uważanych za biwakowe, lecz w żadnym stopniu przez nikogo niezarządzane. Są tam najczęściej paleniska, a przede wszystkim jest większa szansa na integrację z innymi turystami. Za wady można uznać śmieci oraz przetrzebienie okolicy z drewna na ognisko. Takie miejsca spotkamy w bardziej uczęszczanych pasmach jak Czarnohora czy Gorgany. Przykładem może być Jezioro Niesamowite, które jest świetnym przystankiem podczas wędrówki pomiędzy Howerlą a Popem Iwanem. Blisko od grani, dostęp do wody, dobre osłonięcie od wiatru. Jednak lata eksploracji przez nieszanujących przyrodę turystów przyczyniły się np. do wycięcia sporych partii kosówek na opał.

Jezioro Niesamowite, Czarnohora

Powoli pojawiają się też miejsca dedykowane na biwak, ogólnodostępne, zazwyczaj utrzymywane przez nadleśnictwo lub park narodowy. Są one najczęściej ogrodzone, mają palenisko. Przykłady to uroczysko Komen w Czarnohorze, czy Perkałab w Czeremoskim Parku Narodowym:

Biwak w Perkałabie, Dolina Białego Czeremoszu, Czeremoski Park Narodowy,

Żelazną zasadą biwakowania na dziko jest oczywiście zostawianie miejsca po sobie takim, jakie się zastało.

Schroniska górskie, turbazy, kwatery

W Karpatach Ukraińskich jest obecnie bardzo mało schronisk typowo górskich, na wzór naszych PTTK-owskich. Znane z innych krajów wędrowanie od schroniska do schroniska jest więc na Ukrainie bardzo trudne bez schodzenia do wiosek.

Co ciekawe, sytuacja za czasów przedwojennych była zgoła odmienna! Funkcjonowało wówczas mnóstwo polskich schronisk w tej części Karpat. W samej Czarnohorze mieliśmy m.in. Schronisko na Maryszewskiej, Schronisko PTT im. Henryka Hoffbauera pod Howerlą, Schronisko pod Smotrcem, Schronisko na Kostrzycy, Schronisko pod Kukulem, Schronisko na połoninie Gadżyna. Widać więc różnicę w eksploracji a raczej podejściu do turystyki, jaką ongiś wyznawali Polacy w stosunku do obecnych czasów.

Sytuacja jednak się zmienia. Karpaty Ukraińskie się popularyzują, większy napływ ruchu turystycznego wpływa na pojawianie się nowych obiektów dla turystów, czy adaptowaniu istniejących chatek i koleb. Nie zdziwiłbym się, gdyby za kilkanaście lat krajobraz schroniskowy na Ukrainie znacząco się odmienił.

Turbaza/schronisko Zaroślak pod Howerlą

Oczywiście dużo lepiej pod względem noclegowym wygląda sytuacja w wioskach pod górami. Tu nie powinniśmy mieć problemu ze znalezieniem noclegu. Są różnego rodzaju turbazy, kwatery, agroturystyki, chatki, hoteliki itp. 

Miejscowi w wioskach zazwyczaj też służą pomocą - wystarczy zapytać o możliwy nocleg w okolicy a zaraz ktoś nas zaprowadzi do chałupki, w której będziemy mogli się rozgościć za niewygórowaną cenę.

Funkcjonującymi i powszechniej znanymi miejscami bardziej w górach niż w wioskach są przykładowo:

  • Chatka u Kuby - prowadzona przez Polaka, pod wierzchołkiem Koszaryszcza w Czarnohorze
  • turbaza Zaroślak (turbaza - od turystyczna baza) na północnych stokach Czarnohory pod Howerlą - postsowiecki moloch
  • Drahobrat - w paśmie Świdowca - z uwagi na kompleks narciarski pod górą Stih

Koleby, szałasy

Inną opcją na noclegi w górach są różnego rodzaju koleby, szałasy pasterskie lub opuszczone budynki. Nie polegałbym na ich obecności w 100% przy planowaniu wędrówki i przez to przykładowo nie brał namiotu. Jednak mogą stanowić dobre zabezpieczenie w przypadku nagłej zmiany warunków atmosferycznych lub niemożliwości rozbicia obozu. Czemu nie przeczekać burzy na werandzie jakiegoś szałasu, zamiast stresować się i moknąć na grani?

Takich koleb jest sporo. Oto mapka tego typu miejsc zebrana przez Ukraińców:

Przykłady

Wnętrze koleby na poł. Smotrycz, pod Smotrecem, Czarnohora:

Owczarnia - wnętrze, Czarnohora

 

Chatka za Rohami, Czywczyny:

Chatka przy górze Rohy, Czywczyny

 

Opuszczone budynki również mogą służyć jako miejsce osłonięte od wiatru na awaryjny biwak lub postój. Tu Płaj, Borżawa:

Na Płaju (Плай) - 1323 m, Borżawa

 

Zobacz dedykowaną stronę   Karpaty Ukraińskie
Znajdziesz tam wszystkie informacje o Karpatach na Ukrainie w jednym miejscu!

Zainteresował Cię ten wpis? Może warto podzielić się nim z innymi?

Tagi: Karpaty Ukraińskie, Ukraina